W ustawieniach Matrixa nie ma przypadków, a już na pewno nie ma przypadków w aktach zła i przemocy, niezależnie czy dotyczą podkładania ładunków wybuchowych, czy ataków nożowników. Tym bardziej można wykluczyć "dziwne zjawisko zbieżności" w czymś, co wygląda jak szeroka, spójna w czasie operacja. Jeśli coś wydaje się operacją, to po prostu nią jest. Czy można przejąć kontrolę nad umysłem człowieka tak bardzo, że staje się on narzędziem operacyjnym? I to narzędziem skłonnym do wykonania najbardziej okrutnego zadania? Tak, to wręcz rutynowa strategia masonerii - odbierającej instrukcje od swych rogatych szefów.
Nie każdego można zamienić w biorobota i sterowanego oprawcę, pamiętajmy, że człowiek to - z nadania - Istota Źródłowa, wysoko wibrująca i samostanowiąca. Żaden przebudzony Lach nie podda się takiemu przeprogramowaniu albo opętaniu - ponieważ skok świadomości czyni błyskawiczne opancerzenie dzięki wyższym wibracjom. Świadomość natychmiast otwiera umysł i duszę na cały należny człowiekowi arsenał: godność, żywotność, kreatywność i wolę. Wyrażana wola jest pociskiem wyjątkowo niewdzięcznym dla Sił Zła.
Kto zatem może stać się łatwym celem dla sterowanych działań, jeśli nie człowiek emitujący światło, wyrażający wolę, niosący Wedę, Lach z Krwi i Kości, Istota Źródła, Suweren, "JAM JEST"? Jego przeciwieństwo: dzieci lub dorośli obciążeni traumami i kodami lęku - albowiem obniżają one częstotliwości i odbierają poczucie siły, godności oraz woli. Tak samo demontują osobiste pole siłowe narkotyki i alkohol; wibracje słabną, a astralni agresorzy krążą za żerem...
Inni podatni na kontrolę z zewnątrz to Chazarowie, których sporo mamy w Kraju, przy czym nie każdy z nich wie, że nie jest naprawdę Polakiem, i nie każdy wie, że jego "zbroja życiowa" jest już z góry dziurawa: ułomności genetyczne, chwiejność psychiczna i brak duchowości czynią naturalną podatność na służbę wysoce nieetyczną. Podobnie celem i wykonawcą operacyjnym, poprzez obniżenie wibracji, zdegradowania świętej wibracji DNA i wygaszenia albo usunięcia duszy, mogą być ludzie po szczepieniach zawierających toksyny, mutageny i czipy - ta zawartość bowiem demoluje wspomniane wartości, instalując w zamian sterowniki.
Wrażliwy człowiek z duszą, ale nisko wibrujący, bez woli życia, oddychający rezygnacją, rozpaczą, gniewem albo wręcz przywołujący do siebie energię demoniczną (plansza Qui-ja, rytuały czarnej magii, nieostrożność wypowiedzi) - także może zostać przejęty/opętany i skierowany "na misję zła". Po wykonaniu zadania, byt, który przejął ciało i umysł, może odejść, zostawiając ofiarę w całkowitym szoku i zdezorientowaniu. Rzeczywistym przestępcą nie był bowiem on, a demoniczny intruz, którego wpuścił w wyniku wytracenia energii i woli.
Nie ma przypadku w działaniu operacyjnym, natomiast powinnością naszą jako Gospodarzy Ziemi jest wstrzymywanie wdrażania planów na miarę środków. Nie z desperacją i ponad osobiste siły, nie "nawracając" tych, którzy są już biorobotami bez woli, nie Chazarów udających Polaków i szydzących z naszej etycznej i patriotycznej postawy. Wspierając Istoty z duszą i sercem, harmonizując pole wokół swoją godnością, spokojem, wypracowaną siłą i zdrowiem (trzeba ćwiczyć ciało i umysł), łączem z Przyrodą, wyrażaniem woli. Celem przeciwnika jest kodowanie strachu do takiego poziomu, żeby każdy stracił wiarę w samodzielność i poddał się wszelkiej instrukcji (iluzji ocalenia). To nie koniec eskalacji takich prób ze strony Upadłych - ale my, Lachowie, wytrwajmy w naszej postawie.
Wola jest tak samo decydująca wobec próbującej przejąć nasz umysł technologii jak energii demonicznej; niezależnie od formy i typu częstotliwości, za atakiem na Ludzkość kryją się ci sami najwyżsi Zarządcy.
Szczególnie ważnym jest, drogi Rodaku, abyś wypowiedział umowę zawartą przed wcieleniem. Takie umowy wmanipulowano nam wszystkim: dają zgodę na doświadczenia cierpienia, upokorzenia, wypadków, chorób, śmierci, niewoli. Te umowy należy unieważnić bardzo starannym rytuałem; jest grupa ludzi w Kraju niosąca pomoc w tym. To podstawowy Akt Suwerenności, jako że uziemia nas w tej przestrzeni, ogranicza wrogom środki sabotażu i otwiera pole do pełnej kreacji.
Niechaj wszystkie Rody Lechickie - i wszystkie słowiańskie - uwolnią się od kłamstwa karmy (wgrywane wcielenia) i staną godnie po swoje prawa i należności.
Z błogosławieństwem,
Czcibor i Dobromiła
O metodach i znaczeniu samoochrony antydemonicznej pisaliśmy w artykułach na blogu i naszych książkach:
...dostępnych na witrynie Empiku - https://www.empik.com/rod-w-mocy-slowianski-porod-lotosowy-dobromila-grodzislawa-semik-czcibor-maxymilian-semik,p1577418481,ksiazka-p


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz