2024/05/20

Stop seksualizacji dzieci. Zmierzch obłędu koszenia traw miejskich. Wymieniamy Polskę na Lechię



    

1. CHŁOPAKI DO WZIĘCIA - 

KORESPONDENCJA Z KRAJOWĄ RADĄ RADIOFONII I TELEWIZJI

Dzień dobry,

w latach 2021-2022 sygnalizowaliśmy, przy okazji formalnej skargi, szkodliwy charakter programu Chłopaki do wzięcia. Szkodliwość wynikała głównie z wulgaryzacji i seksualizacji, jakim poddawał on widzów 12-14 letnich. Z niewiadomych bowiem powodów próg wiekowy programu ustalono na 12 lat. 

    W pierwszym e-mailu z 15.11.2021 pisaliśmy między innymi, że " [...] Ktokolwiek ustalił takie kryteria, skierował do nieletniego odbiorcy przekazy, które powinny być dostępne od lat co najmniej 16, i emitowane po godzinie 21.00 z wyraźnym oznaczeniem program zawiera treści o charakterze wulgarnym i seksualnym. W ciągu kilku lat charakter serialu transformował się w kierunku zwiększonej kontrowersji, ostatecznie traktując bazową formułę matrymonialną jako punkt wyjściowy do scen przekraczających granice taktu, dobrego smaku, dobrych obyczajów i bezpieczeństwa młodszych odbiorców, oraz poczucia godności dziewcząt i kobiet. [...] "Chłopaki do wzięcia" dostarczają nieletnim odbiorcom przekazy, w których, z uwagi na wiek i ograniczone doświadczenie, nie mają wystarczającej zdolności filtrowania i oddzielania norm od patologii. Tym samym program naraża dzieci i młodzież na wulgaryzację, seksualizację oraz bezkrytyczne przyjmowanie patologicznych wzorców. [...] Serial sprawia wrażenie montowanego dla zwiększonej dawki kompromitowania i ośmieszania zaangażowanych, wyraźnie obciążonych problemami uczestników."

    W odpowiedzi Pani Anna Szydłowska-Żurawska, Dyrektor Departamentu Prezydialnego KRRiT, po upływie 16 miesięcy (!), odpisała między innymi, że: [...] Analiza wykazała, że w odcinku 217 występują wulgarne sformułowania, a także wypowiedzi o wulgarnym kontekście, które nie były poddane żadnym technicznym zabiegom wytłumienia, pomimo iż inne, podobne zwroty, zostały wygłuszone. Tego rodzaju działalność nadawcy narusza przepis zawarty w art. 18 ust. 7 ustawy z 29 grudnia 1992 roku o radiofonii i telewizji (Dz.U. z 2020 r. poz. 805), który nakłada obowiązek dbania o poprawność języka i przeciwdziałanie jego wulgaryzacji. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia Przewodniczący KRRiT skierował do nadawcy wystąpienie, w którym zwrócił się o uwzględnienie w działalności programowej powyższego zobowiązania. [...]

    W naszym e-mailu z dnia 3.11.2022 napisaliśmy między innymi, że:

 [...]   1. Ogranicznik wiekowy programu nie został podniesiony i nadal stanowi ofertę dla dzieci 12-15 letnich.

    2. Pora emisji także nie separuje dzieci od programu - jest emitowany nie tylko wieczorem, ale i rano, i po południu.

    3. Mimo utrzymania dotychczasowego ogranicznika wiekowego na poziomie 12 lat, producenci nie zmienili treści programowej, wciąż przekazującej patologiczne wzorce oraz wyrażenia wulgarne i seksualizujące.

    4. Poza tym, że nowe, w tym tegoroczne odcinki utrzymały dotychczasową formułę, Polsat emituje także powtórnie odcinki starsze, z treścią nie poddaną żadnym zmianom w odniesieniu do widzów-dzieci.

    5. Zarząd stacji nie potraktował ani naszych uwag ani Państwa zaleceń odpowiedzialnie, co przede wszystkim oznacza utrzymanie emitowanych patologicznie wzorcujących treści dla wielu polskich dzieci. 

     6. Tym samym stacja bierze udział w procesie seksualizacji dzieci i młodzieży, który to proces jest wyjątkowo destrukcyjny i nieakceptowany przez społeczeństwo. [...]

    Ponadto napisaliśmy, że, naszym zdaniem, 12 lat to krytyczny wiek dla dziecka, które stoi na rozdrożu między przekazami i naukami rodziców i nauczycieli a własnym wartościowaniem, formowaniem światopoglądu i zasad etycznych. [...] Mimo upływu długiego czasu stacja podtrzymała swoje ustalenia dotyczące programu i zignorowała zalecenia KRRiT. Tym samym w ciągu tego czasu nieznana liczba dzieci polskich zetknęła się wzorcami zawartymi w treści serii. Apelujemy o podjęcie bardziej stanowczych kroków i upewnienie się, że stawiane wymagania są respektowane, bo tylko to zwiększa gwarancje ochronne młodszym dzieciom. Zwracamy się też o wzięcie pod uwagę obyczajowości słowiańskiej, która tradycyjnie mocno skupia się na ochronie dzieci i prawach rodziców do przekazywania potomstwu wartości i zasad zgodnych z przekonaniami tychże rodziców. Należy podkreślić, że swobodne podejście scenarzystów i producentów telewizyjnych może łatwo sabotować długotrwałą pracę rodziców nad ukształtowaniem etycznym i światopoglądowym ich dzieci. [...]

    W e-mailu z dnia 19.06.2023, Pani Anna Szydłowska-Żurawska napisała nam między innymi:

    [...]Uprzejmie proszę o zwrócenie uwagi na informację nadawcy, iż zgodnie ze wskazaniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nadawca dostosował cykl do zobowiązania, którego celem jest przeciwdziałanie wulgaryzacji języka. Informuję, że analizie poddano wskazane w Państwa skardze odcinki cyklu wyemitowane w dniach 15 – 16 października 2022 r. Audycje nie zawierały treści zagrażających rozwojowi małoletnich w wieku powyżej 12 lat, które wymienione zostały w Rozporządzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z dnia 13 kwietnia 2022 r. w sprawie kwalifikowania, rozpowszechniania i sposobu zapowiadania audycji lub innych przekazów mogących mieć negatywny wpływ na rozwój małoletnich (Dz.U. z 2022 r. poz. 938). Informuję  ponadto że cykl „Chłopaki do wzięcia” to audycja rozrywkowa, realizowana w formacie „reality show”, a zatem  nie należy jej oceniać w kontekście walorów edukacyjnych czy artystycznych.[...]

    Po upływie kolejnych miesięcy nasuwają się następujące wnioski:

    1. Formuła programu nie uległa zmianie, tak samo jak dostępność treści w czasie (dla młodszych czasów), co nasuwa skojarzenie albo z nieświadomością (zatem i nieodpowiedzialnością) producentów, albo z intencjonalnym udział w destruktywnym procederze szkodliwego wzorcowania dzieci i młodzieży w przedziale wiekowym 12-16 lat. Przykładowe wypisy z emitowanych odcinków w ostatnim czasie na kanałach Polsatu:

    - odc. 370 z dnia 11.05.2024, godz. 18.15:

    "Swojego penisa mi wysłał" (zdjęcie).

    - odc. 30 z dnia 12.05.2024, godz. 12.30:

    "Ani się pokochać, bo on będzie patrzał" (syn).

    - odc. 336 (godzina emisji 12.30):

    "Ja się pytałem, jaki ma biust, cycki, ona mówi, że duże ma, takie, że przez bluzkę wszystko wid.. No duże ma, dużych rozmiarów." Mnie to nie przeszkadza, że o to pytasz, każdy facet cię o to zapyta" (o wielkość piersi)

    Narrator: "Seks odgrywa w życiu ważną rolę. Przeżycia Kamila zmieniły jego podejście do spraw łóżkowych."

    Kamil: "Dla mnie seks jest ważny, ale z umiarem. Nie, że pięć razy dziennie, trzy czy dwa. Raz dziennie wystarczy, wieczorem się pokochać. To jest sama przyjemność. A nie tak jak kiedyś miałem, co chciała trzy razy dziennie. Rano seks, wieczorem seks, w południe seks i jeszcze na śpiocha seks. Jak spałem. No kurde! To ja go znalazłem na śmietniku? To jest helikopter, żeby się tak nim bawić? No bez przesady. Ja z domu uciekałe, po pracy. Ja już nie mogłem, tak mi spuchł od tego seksu. Jak się zapytam, czy się pokochamy i powie, że nie, no to jutro. Nie nalegam. Jak powie, że tak, no to dobrze. Jak powie, że nie, to za tydzień. Ja poczekam. Bo na siłę nie można tego robić. [...] Ja mogę jej codziennie. Ale nie cztery razy dziennie."

    2. Pani Pani Anna Szydłowska-Żurawska - zatem i reprezentowana przez nią KKRiT - nie dostrzega żadnego szkodliwego wpływu w ustalonym progu wiekowym ani w przekazywanej treści. Nie podaje jednocześnie powodów, dla których program w tej formule jest wskazany dla dwunastoletnich dzieci. Podaje argument obronny stacji na temat zneutralizowania czynników wulgaryzacji, ignorując znacznie poważniejsze i wciąż aktywne czynniki seksualizacji. Co więcej, wydaje się nie mieć świadomości tego, z jaką siłą media kształtują światopogląd i wartościowanie dzieci i młodzieży, pisząc, że „Chłopaki do wzięcia” to audycja rozrywkowa, realizowana w formacie „reality show”, a zatem  nie należy jej oceniać w kontekście walorów edukacyjnych czy artystycznych. Otóż charakter tego programu jest nieoczywisty, szczególnie jeśli przyłożyć dramaty i upośledzenia wielu występujących do owego określenia "rozrywkowy". Niezależnie od tego, każdy program zapisuje się w umyśle młodszych widzów, którzy, zaznaczmy, mają ograniczone wciąż zdolności weryfikowania choćby postaw patologicznych. Program telewizyjny, można tak z grubsza uznać, ma taką formułę, jaką nadaje mu jego producent. Ale ustalony próg wiekowy na lat 12 czyni rodzicom (i ich dzieciom) zwodniczy komunikat, że treści są pozbawione szkodliwych wzorców i scen zapisujących się w pamięci jako niepokojące lub przygnębiające (dla 12- i 13-latków). To po prostu niedopuszczalne. 

    3. Pani Anna Szydłowska-Żurawska, zwlekając z reagowaniem na naszą skargę, wydaje się nie rozumieć lub bagatelizować skutki mentalne i faktyczne dla dzieci zagrożonych seksualizacją. Co więcej, nie udzieliła odpowiedzi na żadne z zadanych przez nas kluczowych pytań:

    I. Kto w Polsce ustala ograniczenia wiekowe dla programów emitowanych w telewizji? Czy jest to osobno rozstrzygane przez zarządy poszczególnych stacji czy też zobowiązuje ich wszystkich ustawa?

    II. Jaki jest udział w ustalaniu ograniczników wiekowych Krajowej Rady Radia i Telewizji?

    III. Czy do ustaleń takich są angażowani pedagodzy i psychologowie? Którzy konkretnie? Gdzie zrzeszeni?

    IV. Jakie powody każą takim konsultantom uznać program Chłopaki do wzięcia za właściwy dla dwunastoletnich dzieci?

    Brak odpowiedzi na tak weryfikujące pytania skutkuje naturalnym przypuszczeniem, że stacje telewizyjne nie konsultują ustalanych progów wiekowych (dla poszczególnych) programów z psychologami, tym bardziej zrzeszonymi i afirmującymi nazwiskiem odpowiedzialność za taką czy inną decyzję. 

    List powyższy kierujemy ponownie do KRRiT, niezależnie, czy skargi przyjmuje wciąż wyżej wymieniony Dyrektor Departamentu Prezydialnego, czy też ktoś inny. Podkreślamy, że o ile stacje telewizyjne mają od lat 90' coraz bardziej jawne nastawienie komercyjne, a nie pedagogiczne i kulturalne (jak to można powiedzieć o telewizji z okresu PRL), najwyraźniej wykorzystując bierność instytucji mających chronić prawa odbiorców (i ich dzieci), o tyle Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie jest firmą utworzoną w celu komercyjnym. Jest instytucją, która wzięła na siebie odpowiedzialność za ochronę równowagi i komfortu widzów dorosłych, oraz zdrowia psychicznego i prawidłowego rozwoju mentalnego dzieci i młodzieży. Biorąc powyższe pod uwagę, warto zmobilizować się do pracy, która będzie synchroniczna z jej bazowym statutem, i zapobiegnie tak niepokojowi sumienia w późbiejszych latach życia, jak rozliczeniom jej przez stowarzyszenia rodzicielskie, jeśli nie naród. 

    Podkreślamy, że postępujące z roku na rok u Polaków wycofywanie się z usług telewizji nie wynika tylko z przestawienie się na usługi sieciowe. Decyduje tu tak samo coraz bardziej widoczny, niepohamowany i zniechęcający odpowiedzialnych rodziców (ale też zwyczajnie szanujących się ludzi) tryb mediów: nieetyczny, seksualizujący, wulgaryzujący, gloryfikujacy postawy kryminalne i nonszalanckie, zalewający destruktywnymi programami rozrywki ostatki wartościowych przekazów. Trudno przegapić coraz częstszy element satanistyczny. Świadomi i zmobilizowani rodzice odcinają swoje dzieci od przekazu telewizyjnego w ten czy w inny sposób. Wciąż jednak potencjalnymi odbiorcami niewłaściwie oznakowanych programów pozostają dzieci wielu nieświadomych zagrożenia Polaków. Te dzieci kształtują swoje wartości każdego dnia pod wplywem każdego bodźca. Za te dzieci Państwo jako formalnie powołana instytucja są także odpowiedzialni. 

    A przecież telewizja może być zdrowa, przyjemna, taktowna, harmonizująca, a nawet uzdrawiająca. 

        Prosimy o ponowne zweryfikowanie treści programu i ustalonego progu wiekowego dla widzów. Prosimy o odpowiedzi na pytania I-IV.

    Czcibor i Dobromiła

    Stowarzyszenie Lechistan Gniezno - Serce Rodu

    E-mail: lechistangniezno@gmail.com

    Wszelkie interakcje i korespondencje Stowarzyszenia są publikowane na forach lokalnych i ogólnokrajowych. 


2. STOP SEKSUALIZACJI DZIECI - 

APEL DO WŁAŚCICIELA CHIŃSKIEGO SKLEPU W GNIEŹNIE

Dzień dobry Państwu,

jako Lechici i Słowianie ze swej natury jesteśmy serdecznymi gospodarzami dla przybyszy z całego świata, dla gości przybywających jako turyści lub jako osadnicy. Gościnność ma jednak swoje uwarunkowania, a te sprowadzają się do praw i obyczajów gospodarza, jako z przyczyn naturalnych zawsze nadrzędnych nad prawami i obyczajami gości. 

Słowiańskie prawa są szczególnie nastawione na ochronę dzieci. Obyczajowość Słowian od pradawnych czasów każe traktować ze szczególnym szacunkiem kobiety. To oznacza, że nie możemy tolerować na naszej ziemi praktyk naruszających godność kobiet, ani też praktyk zagrażających prawidłowym wzorcom dla naszych dzieci. Obie te wartości narusza erotyczna ekspozycja w Państwa sklepie.

Zwracamy uwagę, że charakter sklepu, jaki Państwo prowadzicie, sprawia, że klientem może być zarówno człowiek dorosły, jak i dziecko. Po towary zachodzą do Was także rodziny i grupy uczniów. Już sama sprzedaż przedmiotów związanych z seksem w tym samym sklepie, w którym kupuje się zabawki, ubrania, naczynia, przybory szkolne, jest naruszeniem rozsądku i taktu. Dodatkowe wyeksponowanie oferty erotycznej (przed oczy dzieci i nastolatków) jest po prostu niedopuszczalne. Naraża to na dyskomfort i dzieci, i odpowiedzialnych rodziców, którzy każdego dnia wkładają dużo wysiłku w uchronienie swoich synów i córek od szkodliwych lub patologicznych wzorców. 

Tak otwarta sprzedaż tego rodzaju towaru jest już zapewne normą w krajach Zachodu albo Azji, ale nie u Słowian. Tu wciąż zwracamy uwagę na wzajemne poszanowanie godności i spokoju, na takt i umiar.  Prosimy o natychmiastowe usunięcie towaru sprzed oczu wszystkich klientów, zwłaszcza dzieci, i zastosowanie w zamian dyskretnego sposobu dla tej oferty (na przykład poprzez szyld napisany językiem wystarczająco jasnym dla dorosłych). 

Mamy nadzieję, że Państwo szybko zareagują na nasz apel, udowadniając swój szacunek do wartości Polaków, i że powiadomienie instytucji miasta Gniezna nie będzie konieczne. 

Czcibor i Dobromiła

Stowarzyszenie Lechistan Gniezno - Serce Rodu

18.05.2024

[List z apelem został przekazany chińskiemu kierownictwu sklepu za pośrednictwem polskich pracownic ]


3. Kampania Przeciw Koszeniu Miejskich Traw i Łąk 

(i Wycinaniu Drzew) - 2018 - 2024

Blog Lechickie Odrodzenie i Stowarzyszenie Lechistan Gniezno - Serce Rodu

    Zwrot systemu w podejściu do koszenia trawy - ten obłędnego antysłowiańskiego amerykanizmu, który desantował się i dynamicznie rozpanoszył u nas w latach dwutysięcznych - jest zauważalny w mediach od dwóch lat. W tym roku portal Wirtualna Polska obwieścił, że moda na koszenie do zera odchodzi do lamusa, a w zamian wkracza nowa tendencja: przycięcie trawy do poziomu, który nie odbiera oczom waloru zieleni. Spójrzmy na tytuły mediów systemowych z ostatniego czasu: Gorzów ogranicza koszenie. Nowy trend [z powodu suszy], Skończmy z koszeniem trawy - ona pomaga walczyć ze zmianami klimatu. To zwraca uwagę na intencje administracji, która wciąż jest (w trzonie kierowniczym) chazarska, a nie lechicka. Zatem systemowi przyrodnicy, ich media i ich odbiorcy w społeczeństwie przejmują się Przyrodą nie na widok padłych ptaków, gryzoni i owadów, lecz ze względu na "kataklizm planety". Nie zuważali szpetoty iście apokaliptycznej wyrugowanych z zieleni miejskich przestrzeni, dopóki susze nie sprowadziły owych "upiększonych" placów do stadium ekstremalnego wyjałowienia z wszelkiej żywotności i z wszelkich znamion podlegających definicji "zieleni miejskiej". Znamienne - że owe susze i wszelkie inne zaburzenia pogodowe każące postrzegać Ziemię jako Matkę srożącą się na własne dzieci - spreparował ten sam system... Zatem nowa narracja, towarzysząca strategii Zielonego Ładu, wymusza zmianę narracji także u tych urzędników i ich komandosów-kosiarzy, do których wcześniej argumenty o efekcie holokaustu na organizmach żywych nie docierały kompletnie. Znajdźcie pośród tych urzędowych komand kosiarzy i wycinaczy odkładających narzędzia na widok ptasiego gniazda czy chrząszcza... Wrażliwość i szacunek do Życia to nie są wartości wyedukowane przez system, nasycają je potencjał duszy i wzorce rodzinne. 

    Oczywiście w ciągu kilku ostatnich lat dochodziło do głosu coraz więcej rzeczywistych, słowiańskich, świadomych i wrażliwych przyrodników (domowych, naukowych, medialnych), wołających o losie pszczół, zasiewaniu łąk kwietnych czy szpeceniu krajobrazu. To też dołożyło swoje, podkreślmy jednak, że to na forach lechicko-słowiańskich pisaliśmy już kilka lat wcześniej, nim ów proces przemiany się uwidocznił, o tym, że koszenie mechaniczne w stylu amerykańskim to atak na obyczaje Słowian i żywotność oraz piękno ich Przyrody, świętej wszak wartości Narodu

    Niezależnie od intencji i świadomości tych czy innych urzędników zakładów zieleni, kierunek się faktycznie zmienia. Obłęd dogasa. Zauważamy tendencje do redukowania terenu albo choć terminów koszenia traw i łąk na obszarach Gniezna i innych miast Kraju. W związku z tym kończymy jedną z naszych najstarszych kampanii, zainicjowaną przez blog Lechickie Odrodzenie w roku 2018. Nasze głosy sprzeciwu wobec koszenia zapisaliśmy na forach Gniezna już rok wcześniej, zdecydowaliśmy jednak, aby przekaz w tej sprawie uczynić ogólnokrajowym. Kampanię prowadziliśmy poprzez afisze na słupach ogłoszeniowych Gniezna i innych miast, ulotki i plakaty w witrynach sklepowych, grafiki i artykuły w Sieci, korespondencje i rozmowy telefoniczne z adekwatnymi instytucjami. Dziękujemy z serca wszystkim, którzy udostępniali nasze publikacje, wspierając nas w kampanii. 

    Jakkolwiek publikacje ogólnokrajowe kończymy, to nie rezygnujemy z działań lokalnych. Stopniowo tak właśnie będzie transformować się charakter wszelkich działań - interwencji i projektów - nas, Lachów - właśnie w pole lokalne: regionu, miasta lub po prostu wspólnoty osiedlowej. Przestrzeń krajowa jest już nasycona: informacją, radą, Wedą, motywacją, prawdą. Naturalne stadium kolejne to pomnożenie czynów i projektów we własnym polu życia i otoczeniu, współtworząc przy tym gromady, hufce, rady, wiece. Tak rośnie silne i twórcze Słowiaństwo. 

    Wysyłamy zatem apel do naszej Wspólnoty Mieszkaniowej (i do mieszkanców osiedla), do Urzędu Miasta, Starosty i Prezydenta Miasta Gniezna poniższy apel:


    Dzień dobry Państwu!

    U progu spodziewanych upałów czerwcowych ponawiamy coroczny apel o przyjęcie programu redukującego koszenie traw i naturalnych łąk miejskich na terenie miasta Gniezna. Jakkolwiek tendencja do takiej redukcji jest już zauważalna, tak w naszym, jak w innych miastach polskich, to chcemy podkreślić dwie kwestie:

    - aby nie zasiewać niewątpliwie pięknych łąk kwietnych w miejscu naturalnych, być może mniej barwnych, ale stanowiących żerowisko dla owadów, ptaków i gryzoni (dla których byłoby to działanie o zagrożeniu śmiertelnym) oraz będących bazą cennych ziół zdrowotnych dla nas wszystkich,

    - poza redukcją w terminarzu koszenia, zaznaczyć także podniesienie poziomu trawy wyznaczonej na skoszenie, tak, aby nie był to - nadal na części osiedli spotykany - nieestetyczny poziom zero. 

    Niniejszy apel przekazujemy Zakładowi Zieleni Miejskiej w Gnieźnie od roku 2019, a władzom miasta i zarządowi osiedlowemu Urbis od roku 2020. 


    ...i błogosławimy Rodakom, działających dla dobra Przyrody w swoim otoczeniu. Działać warto i trzeba, aby ocalić siedliska i żywoty mniejszych Istot, ale i przy okazji nasze niezbędne przyrodnicze regeneratory Mocy, Zdrowia i Życia! Bo choć zmiany odgórne pójdą szybko - jak to komunikaty urzędów i mediów (które są niczym tuby czarowników), natomiast zmiany mentalne (bogacz = kosiarka, tak jak bogacz = tuje) w lokalnym polu rzeczywistym zajmą dłuższą chwilę. Działajmy zatem swoim słowiańskim przykladem, aktem twórczej Mocy. 

    Wymieniamy Polskę na Lechię!

    Czcibor i Dobromiła




    Ilustracje ze strony - https://pl.pinterest.com/pin/155303887933238582/ 

    W ramach Kampanii Dla Uzdrowienia Mediów pisaliśmy między innymi:

    - Mail/list do: Zarząd Aflofarm Farmacja Polska Sp. z o. o. - seksualizacja nieletnich odbiorców/łamanie praw dzieci, praw rodowych i dobrych obyczajów     https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2020/11/maillist-do-zarzad-aflofarm-farmacja.html

    - Mail/list do: Zarządy Kanału Investigation Discovery, Platformy Canal+, Platformy Polsat - brak kontroli ograniczeń wiekowych dla programów przemocowych i seksualizujących - https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2021/11/maillist-do-zarzady-kanau-investigation.html

    - Apel do Artystów, Twórców, Tłumaczy, Pisarzy, Filmowców i Lektorów Polskich - https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2021/11/apel-do-artystow-tworcow-tumaczy.html

    W ramach Kampanii Przeciw Koszeniu Miejskich Traw i Łąk publikowaliśmy między innymi: 

    - Westernizacja umysłów a stosunek Lechitów do trawy - https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2018/04/westernizacja-umysow-stosunek-lechitow.html

    - Wezwanie wszystkich Lachów do wsparcia kampanii dla zakończenia koszenia miejskich traw i wycinania drzew - https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2020/05/wezwanie-wszystkich-lachow-do-wsparcia.html

    - Kampania dla zakończenia koszenia traw miejskich i wycinania drzew: rozmowa z pracownikiem gnieźnieńskiego Zakładu Zieleni [rozmowa telefoniczna Czcibora] - https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2020/07/kampania-dla-zakonczenia-koszenia-traw.html

    - Kampania dla zakończenia koszenia naturalnych traw i łąk miejskich: apel Stowarzyszenia Lechistan Gniezno do Prezydenta Miasta, Urzędu Miasta, Zakładu Zieleni i Wspólnot Mieszkaniowych - https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/2021/05/kampania-dla-zakonczenia-koszenia.html

    Całość korespondencji Stowarzyszenia z KRRiT, z Prezydentem Miasta Gniezna i z wszelkimi instytucjami, jest dostępna w działach bloga Lechickie Odrodzenie:

    - Stowarzyszenie Lechistan Gniezno - Serce Rodu -  https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/p/blog-page_23.html

    - Zdrowe Media Słowian - https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/p/zdrowe-media-sowian.html

    - Kampanie - https://lechickieodrodzenie555.blogspot.com/p/kampanie.html


2024/05/18

Słowiańska definicja wolności. "Ja, Lach" w słowie i energii Vedamira

 


    Liberum veto to esencjonalne odbicie lechickiego oddania wolności. Na całej Ziemi tej esencji sięgnęliśmy właśnie my.

    Czcibor i Dobromiła

2024/05/13

"Ja, Lach" i "Lach do Lacha" w czytaniu i energii Vedamira. Wprowadzenie

    Z wdzięcznością udostępniam przekaz Vedamira, barda i weduna Lechitów, który ma w zamiarze aż tuzin części opartych na Wedzie i projektach zawartych w moich książkach "Ja, Lach" i "Lach do Lacha". Jeśli o moich książkach mówi w taki sposób ktoś tak długo zaangażowany w nasze Lechicko-Słowiańskie Odrodzenie, to tylko potwierdza mi moją drogę i dodaje jej światła. Dziękuję zatem z serca tak Vedamirowi, jak i wszystkim lechickim duszom skłonnym udostępniać Słowo Vedamira i Czcibora w dalsze przestrzenie. 🙂

    Poniżej wprowadzenie do cyklu, zaś kolejne nagrania będziemy publikować już na forum Stowarzyszenia Lechistan Gniezno - Serce Rodu i na blogu Lechickie Odrodzenie.

    Z błogosławieństwem, Czcibor 

2024/05/09

Tyn - totem - brama rodowa - godło rodu - palisada i ogrodzenie

    Dzięki seansom niezapomnianej "wielkiej polskiej (i ogólnie międzysłowiańskiej) fali video" z okresu 1985 - 1995 zwracaliśmy uwagę na różnice między kulturą Zachodu a Wschodu, zwykle wówczas - bezkrytycznie. Pamiętam, że zawsze zwracałem uwagę na brak ogrodzeń wokół domów amerykańskich rodzin. A przecież słowiańskie wsie i miasta to ogrodzenia i psy. Istne cytadele. Wtedy oczywiście podobał mi się ten styl amerykański, bardziej otwarty i estetyczny.
    Zanurzenie w Wedzie Przodków i wzrost słowiańskiej świadomości powoduje zmianę postrzegania i dotyczy to wszystkiego. Palisady, płoty i ogrodzenia są u Słowian jeśli nie od zawsze, to na pewno od momentu, kiedy zorientowali się, że na Ziemi rozstawily się Siły Mroku, co spowodowało mobilizację choćby w kwestii samoochrony energetycznej.
    Bo oczywiście płot u Słowian to znacznie bardziej zapora energetyczna niż fizyczna - choć w realiach to drugie też się liczy (fizyczni intruzi). W twórczości Słowian piękne i urzekające jest to, że zawsze opiera się ona na równowadze i złotym środku - projekt to tak samo koloryt spełniający artystycznego ducha Istoty Źródła, jak i coś konkretnego, pożytecznego, czy to dla ochrony czy dla harmonizacji częstotliwości objętej takim projektem przestrzeni (albo żywej istoty, na przykład jeśli mówimy o wzorach i materii ubrań).
    Ogrodzenie domu słowiańskiego nigdy zatem nie było manifestacją niegościnności, lecz świadomym dołożeniem do pola energii chroniącej domowników. Przy okazji - ozdobą i wyrażeniem tradycyjnego stylu Rodu. U Przodków płoty były często przeplatane czerwonym lnem albo ochronnymi znakami runicznymi. Wykonywano też - właśnie u płota - rytuały dla dobra rodziny.
    Tę samą rolę pełniły ozdobne bramy, tarcze, godła, tyny i totemy. Te ostatnie, czy to u Słowian, czy u innych Ludów Rdzennych, neutralizowały zewnętrzne energie zaburzające równowagę, i naturalnie znakowały Ród, osadę, wspólnotę, plemię. Podkreślmy - nie było to tylko zdobnictwo i wyrażenie odrębności tradycji i obyczajów "klanowych", ale też zasilanie.
    Widoczny na zdjęciu tyn wisi u nas w domu, witając gości. Tyny, totemy, tarcze rodowe mogą różnić się formą kierowaną bardziej na symbole rodowe, ochronę antydemoniczną albo po prostu na harmonizator przestrzeni, jak to jest w przypadku naszego totemu. To piękny dar od naszych przyjaciół z Krakowa, prezent drogi zważywszy cenę materiałów, czas pracy i cały pietyzm wymagający artyzmu, intencji i koncentracji energii.
    Nie tylko my - nasi chłopcy natychmiast zachwycili się tynem i wyczuli jego harmonizujące wibracje. "Ta deska będzie nas  bronić przed wilkami" - stwierdził od razu czteroletni Milan. Tu dodajmy, że mroczne byty, z którymi się kilkakrotnie starliśmy, przekazywały Milanowi taki właśnie obraz dla postrachu - drapieżnego wilka.
    Tyn od naszych przyjaciół, Piotra i Małgorzaty Rosiewiczów, to poza tym  wszystkim, co oznacza styl i tradycja Słowian, działanie częstotliwości, to i niezwykła ozdoba mieszkania. Podłoże wykonane jest z mahoniu sapeli, inkrustacje z klonu (jasne), sambo (żółte) i padok (czerwone). Szczegóły zachwycają: wystarczy spojrzeć na kłosy i pszczoły. To praca słowiańska - piękna i świadoma. Jak napisał nam Piotr, "Całość podzielona jest na trzy strefy: dolna Nawia, to świat Welesa, środkowa Jawia - boginie Mokosz i Łada, i górna Prawia, Swaróg". Przy okazji to i nawiązanie do symboli Łady i Welesa przypisanych nam w horoskopie słowiańskim (którymi swego czasu ozdobiliśmy zaproszenia na swaćbę). Ile czasu poświęcił na tę pracę Piotr, strach zapytać.
    Poza naturalną wibracją materii jest jeszcze bezcenna wibracja daru wręczonego z życzliwą intencją przyjaciela. To tworzy generator Mocy wspierającej i oczywistą wdzięczność. Wręczajmy sobie dary, Słowianie - zawsze w opakowaniu życzliwości i błogosławieństwa.
    Na końcu podkreślmy ową równowagę, która u Słowian wyznacza balans między tym, co potrzebne, a tym, co po prostu koloruje przestrzeń życia. Tyny, amulety, wyszywane koszule, totemy i ozdobne bramy do siedzib rodowych nie są oczywiście niczym koniecznym, żeby żyć zdrowo i szczęśliwie. Ale wspierają świadomość rodzinną i narodową dzieci, dają komunikat charakteru rodu gościom, i po prostu cieszą oczy...
    Z wdzięcznością dla Piotra i Małgorzaty,
    Czcibor i Dobromiła