2022/07/02

Michael Jackson - Delfin pośród Ludzi


     Żyjemy w pięknych czasach, w których spotykamy niezwykłych ludzi niosących prawdę, pobudkę i inspirację - choć zarazem właśnie dlatego przychodzi też nam wielu z nich pożegnać. Michael Jackson jest jedną z takich dusz, które dysponując talentem, ekspresją i Mocą przekazu, zdecydowały nie tylko spełniać się, doświadczać i kreować jako artyści, ale właśnie z tego pola pokrzepiać, inspirować i wyprowadzać ludzi z niewoli. Z platformy rozrywki. Z tłumu najemnych i nieetycznych celebrytów, gdzie prawi i zdeterminowani dla wskazania prawdy artyści są samotnymi komandosami, wysoko narażonymi i zazwyczaj ostatecznie wyeliminowanymi przez siły ciemności. John Lennon, Bruce Lee, Michael Jackson i inni - jeśli odeszli, to jednak nie tak, jak chciałby tego mroczny system. Ich przekaz i energia, błękitna, rozświetlająca prawdy, nieusuwalna - są ciągle z nami. 

    Dusza Michaela Jacksona dokonała wyboru na chwałę boską, ponieważ było jasne, co to dla niej oznacza. Pierwszą pułapką pełną przeciwności i bólu było dzieciństwo, drugą - przestrzeń tworzenia. Michael Jackson przeszedł obie próby jako Istota oplątana jednocześnie w  cierpienie i w radość życia. To drugie osiągnął w najlepszy możliwy sposób: otaczając się dziećmi i ich energią. Wyjątkowo wrażliwa dusza ma kłopot z funkcjonowaniem w świecie tak skonstruowanym, aby dawał nieomal nieprzerwane poczucie zagrożenia. Energie rywalizacji, presji i agresji są wszędobylskie i dzieciństwo w miarę pozwala ich jeszcze unikać. Potem jest gorzej. Michael dysponował arsenałem, który pozwolił mu przejść kolejne lata w gąszczu drapieżników: dynamizmem scenicznym, talentem kreatora i wewnętrznym wezwaniem do działania przeciw ciemności. Dlatego przezwyciężył traumy i lęki na tyle, że pozostawił po sobie inspirującą muzykę i słowa prawdy. 

    Kiedy człowiek dorosły otacza się dziećmi, ratuje swoje światło, ale dla systemu ustawia się w pułapce i oczywiście została ona wykorzystana z okrucieństwem i perfidią. Kłamstwa, pomówienia, oskarżenia i zdrady nie były wszystkim, co spotkało Michaela za to, że nie stał się rozrywkową kukłą zachęcającą młodzież do destrukcji, i że zamiast tego, pozyskawszy rekordowe liczby fanów, zaczął podkreślać wartość świata, prawa dzieci i wpływy zła. Sprawiono mu najgorsze możliwe upokorzenia rękami sądu i policji. Odebranie godności Istocie Ludzkiej powinno być w prawie, nie tylko Słowian, traktowane jako zbrodnia. Jest to bowiem atak na Stwórcę i niszczenie światła w duszy ludzkiej. 

    Michael Jackson wybrał swoją drogę jako posłaniec prawdy i dobrej nowiny. Wiedział, jaki czeka go koniec, ale pozostał do końca, niezmiennie, prawdziwym, choć rannym i obolałym, to jednak niezniszczalnym słonecznym Dzieckiem. Zważywszy stopień jego wrażliwości, empatii, czułości i bezinteresownego oddania sprawom Ludzkości, Świata i nade wszystko Dzieci, dla których to spraw poświęcił nawet kwestię własnej godności (nietykalności) - możemy go nazwać Delfinem Pośród Ludzi.

    Słowo Prawdy i Inspiracji pozostawione w naszej Przestrzeni przez Michaela Jacksona trwa i wibruje w synchronizacji z Matką Ziemią i z nami wszystkimi. Muzyka Michaela pozostaje elektryzująca i można przyjąć, że niejedną duszę wycofała znad urwiska.

    Czcibor i Dobromiła

 

    Chazarowie i iluminaci w bezlitosnym spisku przeciw Michaelowi Jacksonowi oraz jego przekaz z duszy, świadomej i promiennej, dla nas wszystkim w tym wyjątkowym materiale:

https://www.youhippo.com/video/713/michael-jackson---jego-historia?channelName=Mayster

 

Czas spędzony z Dziećmi karmi duszę, bo radość sprawiana Dzieciom karmi ją boską strawą - ale też czas spędzony z Dziećmi czyni cud ocalenia Dziecka w sobie:


 Kiedy wchodzisz w ten świat wiedząc, że jesteś kochany i kiedy opuszczasz go z tym samym przekonaniem, to jesteś w stanie znieść wszystko, co wydarzy się w międzyczasie.

Michael Jackson 


3 komentarze:

  1. No nie wiem czy Jackson taki święty był... ja pamiętam jego reklamę Pepsi, w której uczestniczyły dzieci..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało o kim można rzec, że był świętym w świecie tak oprogramowanym jak Ziemia. Michael był dobry, ale i naiwny. Ja też miałem w swoim życiu etap, że zareklamowałbym pepsi i wziął udział w Big Brotherze. A nawet widziałem Adama Michnika jako prezydenta Lechitów. ;)
      Do wszystkiego, w tym prawdy i odwagi, każdy idzie mniej lub bardziej mozolnie.

      Usuń
  2. Człowiek o pięknej duszy.Uczmy się od niego a świat będzie piękny.

    OdpowiedzUsuń