2018/06/04

Dziwactwa i patologie na okupowanej ziemi lechickiej


 
     Dziś w naszej Ojczyźnie żyjemy w natłoczeniu dziwactw i patologii, które sprowadziło zapatrzenie w Zachód i Amerykę, oraz intencjonalne działania masonów i nieprzyjaciół. Generalnie wynikają one jednak z tego, że jesteśmy krajem okupowanym, pozbawionym wolności i manewrowanym, co ułatwia ogromny stopień zmanipulowania naszego Narodu. Jeśli większa część załogi jest omamiona zaklęciami, a kapitan i oficerowie są podstawionymi sabotażystami, to nawet najznamienitszy statek z najdzielniejszymi marynarzami musi dryfować w rafy skryte w mgłach.
     Dlatego odchodzenie od dziwactw, patologii, nieżyczliwych postaw i szkodliwych wzorców będzie tak naprawdę możliwe dopiero wtedy, gdy my, Lechici, przejmiemy własny statek. Kiedy zaś tylko nastąpi ta okazja, to jest uwolnienie kraju od obcej agentury i wpływów, będzie trzeba niezwłocznie przystąpić do naprawiania tego wszystkiego, co blokuje kreatywność i wolne życie Słowian w duchu wedyjskim.

     Lista osobliwości sprzecznych ze słowiańskimi: duchem, dumą, wolnością, zdrowiem albo życzliwością:

     - powszechna seksualizacja dzieci i młodzieży poprzez artykuły, sieciowe portale informacyjne (!), filmy o zaniżonych (!) progach ograniczenia wiekowego, reklamy, teledyski, edukację seksualną w szkołach dla nieletnich (!)

     - ginekologia prowadzona przez mężczyzn, co jest sprzeczne z naturą, charakterem mentalnym, hormonalnym i energetycznym mężczyzn, szczególnie fatalna w obecnych czasach seksualizacji umysłów

     - porody kobiet w pozycji leżącej (!), co stoi w absurdalnej sprzeczności z naturą, logiką, grawitacją planety, i sprowadza boleści rodzącej i zagrożenia dziecku

     - trzymanie zwierząt w ogrodach zoologicznych czyli w obozach niewolniczych i traktowanie tego jako punktu prestiżowego miast i rozrywki rodzinnej - co przy okazji koduje dzieci na tę patologię jako normę cywilizacyjną i obniża próg empatii

     - trzymanie zwierząt w fatalnych warunkach niewolniczych dla interesów korporacji medycznych, kosmetycznych, tytoniowych lub spożywczych i zadawanie im cierpień i stanów depresyjnych, przy powszechnej obojętności Narodu

     - szczepienie noworodków wbrew naturze i logice życia i stworzenia istoty boskiej, co mutuje DNA i osłabia układ odpornościowy, i wszelkie potencjały

     - stacjonowanie obcych wojsk na obszarze Ojczyzny, co totalnie zaprzecza niepodległości, szachuje wolność manewrów polityczno-gospodarczo-militarnych i de facto demontuje obronę (!) kraju

     - powszechne spożywanie pokarmów i napojów, ewidentnie szkodzących zdrowiu i jasności umysłu, w tym coca-coli czy tak zwanych napojów energetycznych - które to napoje wielu bardzo młodych (!) Polaków pije zamiast kawy lub lemoniady mimo naturalnych z racji wieku zasobów energii lub dostępnych zdrowych energetyzatorów, stworzonych przez Naturę

     - brak szacunku do Przyrody objawiający się amerykanizacją zwyczajów na przykład koszeniem mechanicznym traw nawet w terenach miejskich spacerowych (!) - co powoduje śmierć owadów i zagładę niewidocznych w trawie zalążków drzew z naturalnego rozsiewu...

     - celebrowanie nocy sylwestrowej poprzez strzelanie fajerwerkami i petardami, co powoduje stres, zranienia, a nawet śmierć zwierząt, i jest tępą, barbarzyńską tradycją całkowicie obcą duchowości słowiańskiej

     - utrzymywanie niedorzecznie zaniżonych kar za przestępstwa ciężkie, wbrew zdecydowanej i otwarcie, powszechnie i wielokrotnie deklarowanej woli Narodu, aby kary takie surowo zaostrzyć

     - stosowanie przedawnienia (!) za przestępstwa (nawet ciężkie), co stoi w sprzeczności z wolą społeczeństwa, tradycją Słowian i zadośćuczynieniem ofierze

     - szerzenie i poddawanie się powszechnemu obnażaniu lub łamaniu zdrowych zasad intymności, co stoi w sprzeczności ze słowiańskim poszanowaniem taktu, smaku i świadomości działania energii seksualnej, a co jest efektem wpływu kultury zachodniej taktycznie wygenerowanej przez masonerię

     - nagłaśnianie i robienie wydarzenia publicznego - doniosłego i radosnego - z ceremonii weselnych (i innych) arystokracji zachodnioeuropejskiej, zwłaszcza angielskiej (zatem rodów masońskich i wrogów Lechii od zawsze), i kodowanie w społeczeństwie zainteresowania tymi wydarzeniami przy pomocy nachalnych przekazów medialnych i entuzjazmu (!) dziennikarzy

     - powszechne uczestniczenie w ceremoniach religijnych instytucji watykańskiej, kontrolującej i osłabiającej ludzkość przy pomocy kłamstw, manipulacji i iluzji, i finansowanie jej krajowej i centralnej struktury - mimo wielu niespójności natury historycznej i logicznej w katolickiej wersji dziejów świata, arogancji i dewiacji kapłanów i wielokrotnych zdrad (!) Lechii ze strony tej instytucji

     - haniebnie niska karalność kapłanów katolickich za gwałty (!) i brak wielotysięcznych protestów w tej sprawie

     - nachalne i zuchwałe promowanie znaczenia i kultury jednej mniejszości etnicznej (chazarskiej) i preparowanie jej wkładu w rozwój i historię Lechii, mimo że była i jest ona najmniej lojalną, a najbardziej zdradliwą z wszystkich mniejszości, jakie kiedykolwiek gościły na ziemi Lechów

     - bezkarne (!) i społecznie ignorowane (!) wyrzekanie się polskości oraz wyrazy pogardy dla Ojczyzny i rodaków ze strony celebrytów, szczególnie aktorów,  których przynajmniej część jest chazarskiej krwi

     Rozwinięcia niektórych tematów:

     - ginekologia jest bardzo mocnym zmanipulowaniem na świadomości kobiety. U dawnych Słowian, mających o wiele większą intuicję i harmonijny umysł, nie było w ogóle czegoś takiego jak badania ginekologiczne. Część Polek, mimo długiego programowania reguł medycznych współczesnych społeczeństw, nie chodzi w ogóle do tego rodzaju lekarzy, nawet jeśli i one są kobietami, czując, że jest w tym coś nienaturalnego i inwazyjnego. Nasi przodkowie nie mieli oczywiście dolegliwości związanych z intymnymi częściami ciała, co wiąże się z trybem życia - dietą oraz jakością umysłu (a ta ma odbicie w funkcjonowaniu i zdrowiu narządów). Nie do pomyślenia było, by ktoś obcy wkładał ręce w intymne części ciała, ponieważ ma to zawsze skutek mentalny i energetyczny. Z tych samych powodów, słowiańskich noworodków nie dotykały ręce osób spoza rodziny, co dziś jest mechaniczną i szkodliwą normą.
     Z czasem odprogramowanie i rosnąca świadomość kobiet słowiańskich sprawi, że będą mogły odejść od leczenia ginekologicznego i uzdrawiać się same - a raczej unikać zupełnie tego rodzaju i każdych innych dolegliwości. Ewolucja podąży w kierunku, gdzie każdy człowiek intuicyjnie i trafnie będzie regulował swój organizm. Będzie to nowa jakość kreowania się i spełniania istoty boskiej.

     - trzymanie zwierząt w statusie niewolniczym w celu robienia na nich eksperymentów albo zaspokajania swoich potrzeb pokarmowych czy rozrywkowych (egoizm wypierający empatię) jest hańbą planetarną i dowodem jak omamione i okrojone są umysły ludzi. Niedostrzeganie absurdu tak skonstruowanej osi kontaktu człowiek-zwierzę, oczywistego wyzysku i koszmaru zwierząt dręczy tych wszystkich Ziemian, których umysły i serca są otwarte. Tak Lechię jak cały świat czeka nieuchronna i znakomita w skutkach ewolucja na tym polu, która już uwalnia zwierzęta z cyrków, potem uwolni je z ogrodów zoologicznych, a za jakiś czas zakończy się nawet wprogramowany zwyczaj jedzenia mięsa (ze zwierząt zwyczajnie mordowanych).
     Likwidacja ogrodów zoologicznych może przebiec tak, że część zwierząt wypuści się w wolny świat ich gatunku, a część dożyje ostatnich lat w zoo pod czułą opieką. Będzie to rozstrzygnięte dzięki ludziom, którzy potrafią odczuwać zwierzęta i komunikować się z nimi - a takich też już mamy w tych czasach niezwykłego przełomu.

     - masowe zafascynowanie przycinaniem trawy to amerykanizacja umysłu, wypierająca zupełnie przeciwny słowiański stosunek do wolnej, samokreującej się Przyrody. Do reszty rozbrajające jest to, że dla tak zaprogramowanych ludzi, przycięta do kilku centymetrów trawa jest widokiem ładniejszym niż wysoka, wolno rosnąca, ukwiecona, miękka jak dywan (bosochodzenie!) trawa pełna życia...
     Jest to oczywista i bolesna patologia, ponieważ prawie nikt z ludzi urzeczonych technologią koszenia traw i ich ''estetycznym efektem'' nie myśli o tym, że jest to jednoznaczne z uśmiercaniem mnóstwa owadów i drzew. I znów stoi to w sprzeczności z prawami Lechitów - zatem ten szkodliwy dla ekosystemu, zdrowia i świadomości proces wkrótce zacznie się odwracać.

   - spożywanie napojów energetycznych wymknęło się spod kontroli dokładnie tak, jak (dużo wcześniej) spożywanie alkoholu. Oba te rodzaje napitku szkodzą Słowianom nawet w niewielkich ilościach, osłabiając ich moce praktycznie na każdym polu, w tym - zaniżając witalność i kreatywność duchową. Jeszcze jakiś czas temu Red-Bulle widziałem tylko u kierowców ciężarówek obierających nocne trasy. Teraz widzę te i inne ''energetyki'' w rękach dwudziestolatków, którzy... dodają sobie w ten sposób sił i animuszu, by zacząć pracę lub po prostu dzień... To nie tylko świadczy o nieświadomości zwesternizowanych Lechitów, lecz także o osłabieniu organizmów, które dwadzieścia lat temu u osób w tym samym wieku były dużo bardziej energetyczne i wydolne bez sztucznych stymulacji.
     Tak samo jak trwa już ewolucja w sferze odżywiania, wspierana ujawnianiem fatalnego działania zatrutej i słodzonej żywności, tak i w kwestii napojów energetycznych, alkoholowych, coca-coli i podobnych destruktywnie działających, czeka nasze społeczeństwo rewolucja odrzucenia i powrotu do naturalności.

        - szerzenie i poddawanie się powszechnemu obnażaniu lub łamaniu zdrowych zasad intymności jest, z tego, co ostatnio obserwuję, jednym z najbardziej emocjonujących i poróżniających Polaków tematów, co naturalnie karmi chazarskie wilkołacze ego. Na przykład niektórzy puszczają w obieg zdjęcie kobiety karmiącej dziecko piersią - w całkowitym obnażeniu. Jest oczywiste, że budzi to silne emocjonalne rozbieżności i już tylko dlatego zadałbym pytanie takim osobom: po co to robić?
     Promowanie karmienia piersią czy szczęścia rodzinnego nie musi iść w parze z goliznami. Najzupełniej nie ma takiej potrzeby. Tymczasem poddani takiemu trendowi Słowianie (i programujące ich media zarządzane przez obcy kapitał) nazywają wszelkie obnażające intymność zdjęcia matek karmiących, kobiet w ciąży, rodzących, celebrytek, sportsmenek, aktorek - zdjęciami odważnymi (!) Odważną określiłbym postawę kogoś, kto takie zjawisko i trend weryfikuje. Już sam fakt, że obnażanie promują, chwalą i popularyzują media mainstreamu, powinien przynajmniej zastanowić zwolenników łamania tabu... Tendencje do obnażania się w najbardziej intymnych sprawach przyszły oczywiście z Zachodu, a tam wprogramowali je w społeczeństwa masoni, aby przyspieszyć i pogłębić proces odcinania od ludzi delikatności, taktu, smaku i poszanowania intymności. Brak wiedzy o energiach i przechył w materię kosztem duchowości bardzo ten proces wspomógł, i po części jest tak i u nas. Nie uważam, by publiczne obnażanie się było korzystne, bo nawet jeśli będziemy nazywać golizny zdjęciami artystycznymi, pozostaną one tym, czym dokładnie są dla oczu męskich - goliznami stymulującymi energię seksualną.
     Podobnie zatem ma się sprawa karmienia piersią publicznie - wobec programowania obnażania i ''wyzwolenia'' niektóre kobiety robią to demonstracyjnie na zasadzie rękawicy rzuconej ''ciemnogrodowi''. Takie intencje nie świadczą ani o życzliwości, ani o równowadze. Nie mam wątpliwości, że karmienie piersią w sposób dyskretny bywa utrudnione bardzo rzadko - dlaczego zatem nie czynić tego w taki właśnie sposób? Karmienie dziecka to czynność między sercami matki a dziecka i nie powinno być elementem kampanii...
     Być może kiedyś publiczna golizna nie będzie budzić energii seksualnej czyli pożądania i zaburzenia równowagi - nie jest jednak na pewno możliwe jeszcze dziś, gdy jesteśmy indywidualnie i zbiorowo zaburzeni na wielu polach, w tym długotrwale poddani procesowi seksualizacji.
     Poza tym zawsze warto sięgnąć do wiedzy o obyczajach przodków - którzy nie byli poddani maglowaniu umysłowemu masonów i lewaków - aby przemyśleć pożytek tej czy innej praktyki. Nasi przodkowie nie obnażali się publicznie, kobiety nie nosiły nawet krótkich spódnic - ponieważ znali wiedzę o energii seksualnej i podchodzili do tego z odpowiedzialnością i życzliwym wyczuciem. 
     To nie tak, że sztywno popieram powtarzanie każdej reguły i obyczaju dawnych Lechitów. Ich potężny kraj upadł, dał się podejść żmijom i watykańczykom, i już to świadczy o popełnionych niedopatrzeniach i oczywistym braku czujności. Każda nowa epoka i nowe wibracje wymagają ulepszeń, modyfikacji, nowych praktyk i przejawień. Jednak mam przekonanie, że naśladowanie naszych przodków w podejściu do rodziny, rodzinnych i osobistych intymności, zapewni nam harmonię i zabezpieczoną drogę dalszej ewolucji i eksploracji życia.

     ... i jeszcze coś... największą patologią naszego Narodu jest... brak władzy tegoż Narodu to jest regularnych referendów, które rząd i parlament jako wykonawcy i reprezentanci społeczeństwa musieliby respektować... i właściwie wszystkie wymienione wyżej patologie wynikają z powodu tej jednej. To, że taka forma władzy całego narodu, jako jedynej prawdziwej gwarancji wolności, nie jest powszechnie oczekiwana, i że pozwalamy każdemu kolejnemu lobbowanemu lub przejętemu parlamentowi i rządowi utrwalać życie w niewoli i patologii, wynika z odejścia od Wed. Tylko powrót do tej naszej Słowian wiedzy sprawi, że świadomość i wolność będą dostępne dla wszystkich.
     Wtedy zaś wiec wolnych Lechitów będzie prawdziwą zdrową władzą i konstruktorem harmonijnej ewolucji indywidualnej i zbiorowej, i jest bezsprzeczne, że nie pozwoli to nigdy więcej na wprowadzenie w obszar kraju szkodliwych działań, osób i obiektów. Nigdy więcej, ponieważ niezależnie od natłoczonych od setek lat środków omamienia i otępienia, które dumnych, odważnych i kosmicznie świadomych Słowian zrzuciły w status zagubionych naśladowców i niewolników - pozostaliśmy niepokonanym, życzliwym, duchowym, poszukującym i uporczywie zrywającym kajdany wielkim przełomowym Narodem.

     Dlatego nie mam wątpliwości, że likwidacja powyższych patologii i zakłóceń oczyści przestrzeń naszego lechickiego Domu z toksycznych i nieżyczliwych energii, i sprawi, że wszyscy będziemy żyć w zupełnie nowej jakości i z niemożliwym dotąd wolnym potencjałem kreowania się i współtworzenia. Tak będzie - darz bór, Lechici!
     Czcibor
   
   

21 komentarzy:

  1. Zgadzam się ze wszystkimi podpunktami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czciborze ja bym dodała do tego co pięknie opisałeś, że to wszystko wynika z braku WIEDZY/WEDY NATURY w nas samych, a komuś i dobrze wiemy komu bardzo zależy na tym, byśmy tej WIEDZY nie posiedli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za wsparcie, SlowiAnko, po pracy uzupełnię tekst. 🙂💫

      Usuń
  3. Zgadzam sie, pozdrawiam,
    Stan (Heretic) (Paganheretic)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przenikkiwe i wzruszające. Patrzeć na upadek naszego kraju z nadzieją na jego Odrodzenie to prawdziwa moc ducha. :-) Zwłaszcza teraz, gdy plagą stały się pożary składowisk śmieci, dobijające nas niebezpiecznymi toksynami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pożary mają dwa oblicza jak wszystkie plagi sprowadzone przez obecny rząd: z jednej strony ciemnieje od tego serce, z drugiej zaś są to ODSŁONY ZAKRTYTEGO, a zatem elementy ujawniania i rozbudzania ludzi. :)

      Usuń
  5. Gratuluje świetnego bloga.
    Chętnie podejmę z Tobą współpracę.
    Proszę o kontakt na maila:
    info@enet.ovh

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie to wszystko napisane acz bardzo to smutne. Jest jedno ale tym ludziom jak Jerzy Zięba, Hubert Czerniak, Jerzy Jaśkowski, Aleksander Jabłonowski, Jan Potocki to za bardzo bym nie wierzyla. Troche ostroznosci nie zawadzi,moga to byc wilki w owczej skorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest smutne. Cóż, wilkiem może być każda owca, sarna, zając... Różnica między tymi ludźmi, a wszystkimi dotąd znanymi politykami - oprócz lechickiego herosa Leppera - jest taka, że mówią o tym wszystkim, o czym tamci nie mówili... a tworzyli. Trzeba nam słuchać serca, a serce słowiańskie to dobry ster jest. Dziękuję za opinię. :-)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie powinno sie mowic Polak, tylko Lach albo Lechita. Polak to gra slow. Polak(ch). po Lachach. Ale my jednak sie budzimy i okupantow wypedzimy!!! Chwala Wielkiej Lechi!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciężkie psychotropy zażywa autor tego wywodu :D ;D ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. A przesilenie dopiero nadchodzi, a już widać ogromne zmiany w świadomości.SLAVA LECHA.

    OdpowiedzUsuń
  11. Unknown - to prawda. Głownie pietruszka i brokuły. :)
    Roman - tak bym to właśnie ujął. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze co trzeba zrobić oczyścić sądownictwo, z patologii!!Największą patologią jest administracja którą ochrania Polski Sąd!!

    OdpowiedzUsuń
  13. chcę tego doczekać a powiem więcej uczestniczyć w oczyszczeniu naszej ziemi z tych pomazańców !!

    OdpowiedzUsuń