Ruszyła
"maszyna", której nikt nie powstrzyma! A tak naprawdę: nabrało Mocy,
zatem długo wypatrywanego dynamizmu, wspólne Dzieło Stwórcze - Źródła,
Sojuszników Ziemian, Matki Ziemi, i nas - Patriotów Ziemi i jej Rodów, z
sercem, duszą i wiernością światłu.
Kochani Rodacy, Lachowie, ale i nasi wszyscy bratni Słowianie-Aryanie - jak czujecie się dziś, kiedy wszystko co nazywane było:"teorią spiskową" (termin iluminatów, intelektualny kod blokujący umysły) okazuje się być prawdą nie do podważenia? Jak czujecie się dziś mając świadomość, że możecie z podniesioną głową patrzeć w oczy tych, którzy nazywali Was wariatami, ponieważ otwarcie mówiliście o demonizmie, rytuałach wśród celebrytów, satanistycznym biznesie medycznym?
To dopiero początek ujawnień ogólnych, to znaczy: już powszechnie odbieranych, a nie ograniczonych tylko dla platform odrodzonych Lechitów. Ten rok odsłoni wszystko i prawie wszystko zawali (z demonicznych struktur Matrixa). Dzięki Facebookowi można zauważyć trzecią czy czwartą "falę nośną" informacji, które są w obiegu od lat: dotyczy to mechanizmu krzywdzenia dzieci właśnie, cyrografów celebrytów, demonizmu Watykanu, Zarządu Matrixa, reptoidów i klonów, Chazarii, ludobójstwa szczepionkowego, resetów, Tartarii, naszego ukochanego Lechistanu i wielu innych. Ta kolejna powtórka ma znaczenie: wyznacza ostatni moment dla tych z ludzi (prawdziwych, z czakrą serca i duszą), aby przyjęli Prawdę - żeby uniknąć poważnego wstrząsu energetycznego i umysłowego albo definitywnego rozpadu. To już się dzieje, ale będziemy za moment obserwować eskalację.
Dlatego jak zawsze podkreślamy czujność w podstawowej sprawie: pilnowaniu równowagi. Tej jak mało co sprzyja łącze z Przyrodą i Matką Ziemią (w tym celu kilka lat prowadziliśmy [Lechicką] Kampanię dla Przywrócenia Powszechnej Narodowej Bosęgi).
Większość celebrytów to klony, bio-roboty albo zdegenerowani umysłowo-biologicznie ludzie zdradzeni przez swoje rodziny lub omamieni cyrografami. Sama widzę to dzięki mojemu darowi czytania z oczu napotykanych istot. Wkrótce taka zdolność przejrzenia będzie dana wszystkim, którzy skanują duszą - to jedynie czasowo zablokowane narzędzie człowieka.
Przejdźmy spokojnie nad losem matrixowych artystów, błogosławiąc jedynie tym prawdziwym duszom, i skupmy twórczą Moc i życzliwe wsparcie na Rodakach. Jak zapowiadaliśmy w noworocznym przekazie, Zło - coraz bardziej rozwibrowane, roztrzęsione emisją światła i woli ludzkiej - całkowicie się odsłoni w tym decydującym dla Pełni Prawdy roku.
Etymologicznie i energetycznie, armagedon to nie "koniec wszystkiego", ale ostateczne starcie częstotliwości. To moment, w którym ciemność nie może już dłużej udawać rzeczywistości w konfrontacji z prawdą.
System chce, abyśmy myśleli, że armagedon to śmierć fizyczna dla nas wszystkich, że to finałowe zrujnowanie świata i piekielne wessanie. O armagedonie, jako o czymś co nas zgładzi, mówią także wszystkie znane nam religie. Robią to
bo strach przed śmiercią to najsilniejsza kotwica trzymająca nas w matrixie i zasilająca egregory religijne . Jednak prawdziwy armagedon to śmierć kłamstwa jakie demoniczni Inżynierowie Matrixa i ich służalcze garnizony budowali przez wieki. Bólu i cierpienia jakim nas osaczali. Dla kogoś, kto żyje w kłamstwie, ujawnienie prawdy jest przerażające. Dla kogoś, kto szuka prawdy, jest to najpiękniejszy dzień w życiu. Wyzwolenie duszy i odzyskany dobrostan na planie fizycznym.
Wiecie, kiedy skończy się opresyjna funkcjonalność struktur kłamstwa? W momencie, gdy wystarczająca liczba istot powie: "Widzimy was. Nie macie nad nami władzy!" Można już dziś aktywować tę mantrę Mocy i transformować pole wokół siebie. Każde aktywowane pole rozprowadza światło i tka rosnącą Kolczugę Mocy nad Lachami. To już trwa. Dlatego oznacza to ich koniec. Koniec mroku. Cały ten rok odsłoni dużo więcej. Wspierajmy ludzi na rozdrożu - niech przyjmą, że sprawy idą w dobrym kierunku, że rozkuwane będą niewidzialne łańcuchy ich upodlenia i niewoli.
Kochani, mój mąż i ja od blisko dziesięciu lat opisywaliśmy niejednokrotnie to, co będzie się działo w czasie rozdzielenia światów. Mówiliśmy o ochronie, o podstawach tego, co pomoże nam wrócić do Źródła. Dziś takich jak my i Wy są setki (Transformatorów-Emiterów) rosnące w tysiące, świadomość rośnie w siłę, a my razem z nią. Pamiętajmy, teraz w szczególności, że jesteśmy Kreatorami! Ciemność do tej pory bazowała na napełnianiu naszych serc strachem. Wiecie jak to działa. Wojny pokazywane w mediach (samo ich wywołanie, to plan demoniczny) morderstwa, pandemie itd. Nasze uczucie bezradności, cierpienia były dla nich pokarmem. Nasze myśli wciąż skupiały się na mroku. Dziś, nas świadomych jest tyłu, że to oni się boją - dlatego postępują bardziej otwarcie, wściekle, czasem upiornie, czasem groteskowo (bo wzrost równowagi u nas to ubytek równowagi u nich).
Nasza suwerenność, nasze światło, to coś czego nie mogą znieść. Zmienia się wibracja Ziemi, rośnie siła naszych dusz. Skupiajmy teraz całą swoją Moc na wizualizacji tego, co pochodzi z samego Źródła. Przestańmy karmić strachem istoty mroku. Ziemia jest naszym domem! Już nikt nam nie odbierze nad kontroli. Szukajmy w sobie równowagi, medytujmy, biegajmy boso, tańczmy, śpiewajmy, przytulajmy swoje dzieci, mówmy sobie jak bardzo się kochamy, twórzmy z osobna i wspólnie, dopinajmy Kręgi Mocy (pokrewnych dusz). Nade wszystko każdego dnia demonstrujmy czynem i Słowem swoją wolę Suwerena. To wysokie wibracje przyspieszą proces usuwania tego co pozostaje w 3D.
Światowe media pękają w szwach od ujawnień, kiedy nasze systemowe media jak zwykle minimalizują przekaz, aby wydłużyć okupantom rabunkowy tryb ewakuacji. Chazarowie trzymają społeczeństwo w nieświadomości i energetyczno-toksycznym kokonie, jednak za chwilę część z nich stanie się z nagła... prolechicka. W strategii przetrwania nie ma bowiem żadnych granic dla szakali żerujących na ludziach. Dlaczego tak będzie? Uwaga! Chazarowie właśnie STRACILI OSŁONĘ archontów i jezuitów, dającą im bezkarność dla wszelkiej wielowiekowej zbrodni, i to wiedzą...
W tym roku każdy kłamca i zdrajca będzie obnażony. Nie da się udawać już udawać Lacha mając diabła w piersi. I choć może to być trudne do przyjęcia dla wielu oddanych Polsce ludzi, Lachem nie może być każdy, tylko z racji swej najszczerszej woli, intencji i lojalności dla tego Kraju. Lacha oznacza Krew i DNA, i pierwiastek zapisany w duszy. DNA, Krew, linie energogenetyczne i Duch Lechitów czynią ich na Ziemi najbardziej odpornymi na trucizny, toksyny, chemikalia, emisje niskich częstotliwości i czarną magię. Lachowie to swoista wibracja strażnicza, to my, Rodacy, którzy w kole reinkarnacji wróciliśmy do tej ziemi, aby dopełnić misji wolności. Nie można zatem przypisać "obywatelstwa" (to strategiczna fałszywka jezuitów), lechickich praw (ani ich Mocy twórczych) nawet najlepszym z Gości, ale można objąć ich serdeczną gościną i solidną pieczą. I to wszystkim prawym ludziom - z sercem i duszą - przybyłym do Polski możemy obiecać.
Na koniec ważna rzecz... Intrygującym było dla nas przeglądanie listy krajowych miejsc Mocy przez ostatnie lata. Zawsze był na nich Wawel czy Sobótka, a Gniezno dość rzadko. To celowy blok istot kontrolujących Ziemię - prawda jest taka, że Gniezno jest centralnym węzłem i portalem Lechistanu i całej Ziemi (a nie piramidy Egiptu), i - uwaga - wiedzą o tym zarówno Trump jak i Putin. Do końca tego roku będzie to wiedzą powszechną w świecie.
Na koniec prosimy Was o błogosławieństwo, ponieważ aktywujemy naszą misję, z jaką wróciliśmy oboje na Ziemię, do Lechistanu, do Gniezna - Akty Suwerena i odblokowanie czakramu na Wzgórzu Lecha. Czynimy to nie dla sławy, bo nie czujemy się Sławianami, lecz Słowianami. Lachowie to Strażnicy Światła i Tkacze Słowem. To praca dla naszych Rodów Lechickich, które wracają do należnych praw i dóbr, i znów staną Strażą nad równowagą świata. Będziemy wdzięczni za każde Wasze Słowo wsparcia.
Kochani Rodacy, Lachowie, ale i nasi wszyscy bratni Słowianie-Aryanie - jak czujecie się dziś, kiedy wszystko co nazywane było:"teorią spiskową" (termin iluminatów, intelektualny kod blokujący umysły) okazuje się być prawdą nie do podważenia? Jak czujecie się dziś mając świadomość, że możecie z podniesioną głową patrzeć w oczy tych, którzy nazywali Was wariatami, ponieważ otwarcie mówiliście o demonizmie, rytuałach wśród celebrytów, satanistycznym biznesie medycznym?
To dopiero początek ujawnień ogólnych, to znaczy: już powszechnie odbieranych, a nie ograniczonych tylko dla platform odrodzonych Lechitów. Ten rok odsłoni wszystko i prawie wszystko zawali (z demonicznych struktur Matrixa). Dzięki Facebookowi można zauważyć trzecią czy czwartą "falę nośną" informacji, które są w obiegu od lat: dotyczy to mechanizmu krzywdzenia dzieci właśnie, cyrografów celebrytów, demonizmu Watykanu, Zarządu Matrixa, reptoidów i klonów, Chazarii, ludobójstwa szczepionkowego, resetów, Tartarii, naszego ukochanego Lechistanu i wielu innych. Ta kolejna powtórka ma znaczenie: wyznacza ostatni moment dla tych z ludzi (prawdziwych, z czakrą serca i duszą), aby przyjęli Prawdę - żeby uniknąć poważnego wstrząsu energetycznego i umysłowego albo definitywnego rozpadu. To już się dzieje, ale będziemy za moment obserwować eskalację.
Dlatego jak zawsze podkreślamy czujność w podstawowej sprawie: pilnowaniu równowagi. Tej jak mało co sprzyja łącze z Przyrodą i Matką Ziemią (w tym celu kilka lat prowadziliśmy [Lechicką] Kampanię dla Przywrócenia Powszechnej Narodowej Bosęgi).
Większość celebrytów to klony, bio-roboty albo zdegenerowani umysłowo-biologicznie ludzie zdradzeni przez swoje rodziny lub omamieni cyrografami. Sama widzę to dzięki mojemu darowi czytania z oczu napotykanych istot. Wkrótce taka zdolność przejrzenia będzie dana wszystkim, którzy skanują duszą - to jedynie czasowo zablokowane narzędzie człowieka.
Przejdźmy spokojnie nad losem matrixowych artystów, błogosławiąc jedynie tym prawdziwym duszom, i skupmy twórczą Moc i życzliwe wsparcie na Rodakach. Jak zapowiadaliśmy w noworocznym przekazie, Zło - coraz bardziej rozwibrowane, roztrzęsione emisją światła i woli ludzkiej - całkowicie się odsłoni w tym decydującym dla Pełni Prawdy roku.
Etymologicznie i energetycznie, armagedon to nie "koniec wszystkiego", ale ostateczne starcie częstotliwości. To moment, w którym ciemność nie może już dłużej udawać rzeczywistości w konfrontacji z prawdą.
System chce, abyśmy myśleli, że armagedon to śmierć fizyczna dla nas wszystkich, że to finałowe zrujnowanie świata i piekielne wessanie. O armagedonie, jako o czymś co nas zgładzi, mówią także wszystkie znane nam religie. Robią to
bo strach przed śmiercią to najsilniejsza kotwica trzymająca nas w matrixie i zasilająca egregory religijne . Jednak prawdziwy armagedon to śmierć kłamstwa jakie demoniczni Inżynierowie Matrixa i ich służalcze garnizony budowali przez wieki. Bólu i cierpienia jakim nas osaczali. Dla kogoś, kto żyje w kłamstwie, ujawnienie prawdy jest przerażające. Dla kogoś, kto szuka prawdy, jest to najpiękniejszy dzień w życiu. Wyzwolenie duszy i odzyskany dobrostan na planie fizycznym.
Wiecie, kiedy skończy się opresyjna funkcjonalność struktur kłamstwa? W momencie, gdy wystarczająca liczba istot powie: "Widzimy was. Nie macie nad nami władzy!" Można już dziś aktywować tę mantrę Mocy i transformować pole wokół siebie. Każde aktywowane pole rozprowadza światło i tka rosnącą Kolczugę Mocy nad Lachami. To już trwa. Dlatego oznacza to ich koniec. Koniec mroku. Cały ten rok odsłoni dużo więcej. Wspierajmy ludzi na rozdrożu - niech przyjmą, że sprawy idą w dobrym kierunku, że rozkuwane będą niewidzialne łańcuchy ich upodlenia i niewoli.
Kochani, mój mąż i ja od blisko dziesięciu lat opisywaliśmy niejednokrotnie to, co będzie się działo w czasie rozdzielenia światów. Mówiliśmy o ochronie, o podstawach tego, co pomoże nam wrócić do Źródła. Dziś takich jak my i Wy są setki (Transformatorów-Emiterów) rosnące w tysiące, świadomość rośnie w siłę, a my razem z nią. Pamiętajmy, teraz w szczególności, że jesteśmy Kreatorami! Ciemność do tej pory bazowała na napełnianiu naszych serc strachem. Wiecie jak to działa. Wojny pokazywane w mediach (samo ich wywołanie, to plan demoniczny) morderstwa, pandemie itd. Nasze uczucie bezradności, cierpienia były dla nich pokarmem. Nasze myśli wciąż skupiały się na mroku. Dziś, nas świadomych jest tyłu, że to oni się boją - dlatego postępują bardziej otwarcie, wściekle, czasem upiornie, czasem groteskowo (bo wzrost równowagi u nas to ubytek równowagi u nich).
Nasza suwerenność, nasze światło, to coś czego nie mogą znieść. Zmienia się wibracja Ziemi, rośnie siła naszych dusz. Skupiajmy teraz całą swoją Moc na wizualizacji tego, co pochodzi z samego Źródła. Przestańmy karmić strachem istoty mroku. Ziemia jest naszym domem! Już nikt nam nie odbierze nad kontroli. Szukajmy w sobie równowagi, medytujmy, biegajmy boso, tańczmy, śpiewajmy, przytulajmy swoje dzieci, mówmy sobie jak bardzo się kochamy, twórzmy z osobna i wspólnie, dopinajmy Kręgi Mocy (pokrewnych dusz). Nade wszystko każdego dnia demonstrujmy czynem i Słowem swoją wolę Suwerena. To wysokie wibracje przyspieszą proces usuwania tego co pozostaje w 3D.
Światowe media pękają w szwach od ujawnień, kiedy nasze systemowe media jak zwykle minimalizują przekaz, aby wydłużyć okupantom rabunkowy tryb ewakuacji. Chazarowie trzymają społeczeństwo w nieświadomości i energetyczno-toksycznym kokonie, jednak za chwilę część z nich stanie się z nagła... prolechicka. W strategii przetrwania nie ma bowiem żadnych granic dla szakali żerujących na ludziach. Dlaczego tak będzie? Uwaga! Chazarowie właśnie STRACILI OSŁONĘ archontów i jezuitów, dającą im bezkarność dla wszelkiej wielowiekowej zbrodni, i to wiedzą...
W tym roku każdy kłamca i zdrajca będzie obnażony. Nie da się udawać już udawać Lacha mając diabła w piersi. I choć może to być trudne do przyjęcia dla wielu oddanych Polsce ludzi, Lachem nie może być każdy, tylko z racji swej najszczerszej woli, intencji i lojalności dla tego Kraju. Lacha oznacza Krew i DNA, i pierwiastek zapisany w duszy. DNA, Krew, linie energogenetyczne i Duch Lechitów czynią ich na Ziemi najbardziej odpornymi na trucizny, toksyny, chemikalia, emisje niskich częstotliwości i czarną magię. Lachowie to swoista wibracja strażnicza, to my, Rodacy, którzy w kole reinkarnacji wróciliśmy do tej ziemi, aby dopełnić misji wolności. Nie można zatem przypisać "obywatelstwa" (to strategiczna fałszywka jezuitów), lechickich praw (ani ich Mocy twórczych) nawet najlepszym z Gości, ale można objąć ich serdeczną gościną i solidną pieczą. I to wszystkim prawym ludziom - z sercem i duszą - przybyłym do Polski możemy obiecać.
Na koniec ważna rzecz... Intrygującym było dla nas przeglądanie listy krajowych miejsc Mocy przez ostatnie lata. Zawsze był na nich Wawel czy Sobótka, a Gniezno dość rzadko. To celowy blok istot kontrolujących Ziemię - prawda jest taka, że Gniezno jest centralnym węzłem i portalem Lechistanu i całej Ziemi (a nie piramidy Egiptu), i - uwaga - wiedzą o tym zarówno Trump jak i Putin. Do końca tego roku będzie to wiedzą powszechną w świecie.
Na koniec prosimy Was o błogosławieństwo, ponieważ aktywujemy naszą misję, z jaką wróciliśmy oboje na Ziemię, do Lechistanu, do Gniezna - Akty Suwerena i odblokowanie czakramu na Wzgórzu Lecha. Czynimy to nie dla sławy, bo nie czujemy się Sławianami, lecz Słowianami. Lachowie to Strażnicy Światła i Tkacze Słowem. To praca dla naszych Rodów Lechickich, które wracają do należnych praw i dóbr, i znów staną Strażą nad równowagą świata. Będziemy wdzięczni za każde Wasze Słowo wsparcia.
Z błogosławieństwem dla Was wszystkich, Lachowie!
Dobromiła i Czcibor

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz